PostHeaderIcon Jak zaoszczędzić na benzynie?

Benzynę trzeba tankować i jest to dość drogi wydatek. Niestety tego nie unikniemy. Jest na szczęście kilka sztuczek, które temu zaradzą. Zacznijmy od tego, żeby nie włączać klimatyzacji, jeśli nie ma do tego takiej potrzeby, ponieważ zwiększa to spalanie. Nie jedź również zbyt długo z otwartym oknem, ponieważ zwiększa się wtedy opór powietrza i skutek jest taki sam.

Pamiętaj, że jeśli masz na dachu bagażnik i go nie używasz, zdejmij go, bo również zwiększa opór powietrza, co wpływa na większe zużycie benzyny.

Prowadź rozsądnie. Nie jedź gwałtownie, staraj się przewidzieć sytuację na drodze, staraj się jeździć ciągle na tych samych obrotach, bo dzięki temu samochód będzie się spalał równomiernie.

Staraj się przewidzieć sytuację na drodze i dostosuj swoją prędkość do warunków panujących na drodze. Jeśli z daleka widzisz, że światło jest czerwone, wrzuć “na luz” i podjedź powoli. Dzięki temu oszczędzisz również na benzynie.

Pamiętaj, ze najwięcej oszczędzisz, jeśli będziesz po prostu jeździł tak, jak warunki drogowe na to pozwalają. Nie zwalniaj gwałtownie, jeśli droga tego nie wymaga, ani nie przyspieszaj również gwałtownie. Oczywiście droga jest takim miejscem, że często nie da się przewidzieć, co się stanie za chwile, należy jednak się starać. Dzięki tym zabiegom możesz zaoszczędzić parę złotych przy każdym tankowaniu, co rocznie może dać już całkiem pokaźną sumkę.

PostHeaderIcon Nowe czy używane?

Odpowiedź, jak zwykle, brzmi – to zależy. Nie można jednoznacznie stwierdzić, który wybór będzie lepszy, ponieważ wszystko zależy od wielu czynników, między innymi od zawartości Twojego portfela. Powszechnie uważa się, że nie ma sensu kupować nowego auta, ponieważ traci on znacznie na wartości już po wyjeździe z salonu. To, ile, zależy od poszczególnego modelu samochodu. Im droższe, tym różnica na wartości jest większa.

Dla przykładu, jedno z nowszych dzieci Mercedesa – S 65 AMG – w salonie kosztuje ponad milion złotych, a po roku traci na wartości nawet o 400 tysięcy złotych! Oczywiście, to dość ekstremalny przypadek, jednakże można go proporcjonalnie przeliczyć na ceny “normalnych” tańszych samochodów.

Decydując się na kupno samochodu rodzinnego, w przyzwoitej cenie, jeśli stać Cię na kupno nowego, zrób to. Będziesz mógł zdecydować o kolorze nadwozia i o wszelkich innych “bajerach”. Będzie to niemożliwe w przypadku kupowania używanych samochodów. Pamiętaj też, że będziesz miał gwarancję, której już nie masz w przypadku kupna używanego samochodu. Trzeba się jednak w tym miejscu zastanowić nad tym, czy jeśli będzie coś trzeba naprawić, to czy przekroczy to kwotę, którą zyskasz na kupnie samochodu.

Tak, jak wcześniej wspomniałam, nie da się jednoznacznie określić, który wybór będzie lepszy. Należy jednak pamiętać, że to, co nowe, jest nowe.

Taką decyzję trzeba podjąć samemu, bo zarówno kupno nowego samochodu, jak i używanego, ma swoje wady i zalety.

PostHeaderIcon Kupowanie samochodu z poprzedniego rocznika

Dziś chciałabym zaprezentować kolejny sposób na zaoszczędzenie paru groszy podczas kupowania samochodu. Otóż można to zrobić, jeśli  urządza nas oczywiście nowiutki samochód, dzięki temu, że kupimy w nowym roku samochód wyprodukowany w zeszłym. To dość oczywiste, dilerzy samochodów chcą się ich pozbyć jak najszybciej, bo przecież trzeba zrobić miejsce dla nowego, “brand new” rocznika.

Taniej można już kupić auto pod koniec kończącego się roku, mniej więcej od grudnia aż do marca następnego roku (tak właściwie to “do wyczerpania zapasów”, jeśli by rzec marketingowym słownictwem). Jeśli nie ma dla Ciebie znaczenia rocznik samochodu, a rzeczywiście chcesz zaoszczędzić, będzie to dla Ciebie najlepsze rozwiązanie.

A ile można zaoszczędzić?

Wszystko zależy od ceny samochodu i jej marki. Oszczędzamy już od kilku tysięcy złotych do aż kilkudziesięciu tysięcy. Im droższy samochód, tym więcej oszczędzamy, to oczywiste i nie ma się tu co dziwić. Możemy jednak, jako przykład podać, że jeśli płacimy za samochód w cenie fabrycznej czterdzieści tysięcy złotych, to “z wyprzedaży” kupimy go nawet za trzydzieści trzy tysiące. Oszczędzamy aż 7 tysięcy złotych na zupełnie nowym samochodzie. Oczywiście, że warto!

Należy jednak pamiętać, że wraz z wyjechaniem samochodu z salonu, strasznie traci on na wartości. Może więc jeszcze lepszym rozwiązaniem będzie kupno po prostu rocznego samochodu? nadal będzie się zachowywał jak nowy, a zaoszczędzimy jeszcze więcej.
Warto przemyśleć wszystkie opcje.

PostHeaderIcon Sprowadzanie samochodu zza granicy

Jeśli chcesz kupić samochód, ale chcesz zaoszczędzić “parę groszy”, możesz zastanowić się nad sprowadzeniem samochodu zza granicy. Na wstępie muszę jednak zauważyć, że to oszczędzanie dosłownie paru groszy i nie wiem, czy warto, ponieważ to naprawdę dużo zachodu i mnóstwo papierkowej roboty.
Zacznijmy od plusów sprowadzania samochodów – zdecydowanie największym jest to, że auto z Niemiec będzie w dużo lepszym stanie, niż auto kupowane w Polsce. Czynników jest wiele, lepsze drogi, lepszy dostęp do części, lepsze dbanie o samochód i tak dalej. Kolejnym plusem jest to, że w przypadku drogiego auta można oszczędzić trochę pieniędzy. I to by było na tyle, jeśli mowa o plusach.

Teraz minusy. Musisz mieć co najmniej kilka dni wolnego. Jeśli decydujesz się na sprowadzenie samochodu, to musisz mieć naprawdę dużo czasu i cierpliwości. Cała wycieczka zaczyna się wtedy, gdy wyruszasz po samochód. To, ile Ci to zajmie, zależy od tego, w jakiej części Polski mieszkasz. Najlepiej jeszcze w domu wydrukuj sobie z internetu dwujęzyczną umowę kupna-sprzedaży samochodu, jest tego w internecie wiele. Dzięki temu zaoszczędzisz pieniądze, które będą przeznaczone na tłumaczenie umowy przez tłumacza przysięgłego. I tak będziesz musiał przetłumaczyć część dokumentów. Gdy już dotrzesz do Niemiec i poznasz swój samochód, musisz przystać na cenę sprzedającego, ponieważ w Niemczech nie ma zwyczaju targowania się. Następnie otrzymasz takie dokumenty:

  1. Umowa/Faktura zakupu,
  2. Brief – czyli niemiecka karta pojazdu
  3. Dokument Wymeldowania.
  4. Tablice rejestracyjne (celne) – jeżeli pojazdem wracaliśmy na kołach

Jedziemy je tłumaczyć, gdy to zrobimy, wracamy do Polski. Mamy kilka dni na sprawdzenie przeglądu samochodu, więc zróbmy to jak najszybciej.

Kolejno, udajemy się na wycieczkę do urzędu celnego. Nie będę się tu rozpisywać o tym, co trzeba zrobić, bo jeszcze bardziej przerażę ;) Potem udajemy się do Urzędu Miasta.

W tych miejscach stoimy i czekamy. I czekamy bardzo długo, dlatego najlepiej zająć sobie kolejkę.

Gdy już się nam to uda, oznacza to, że jesteśmy mistrzami cierpliwości. Brawo ;)

PostHeaderIcon Grupowe auto!

Witamy w naszym serwisie ;) nie, nie namawia on do kupienia samochodu “na spółę” z kolegą czy kimkolwiek innym. Grupowość w tej sytuacji oznacza zbiorowe zorganizowanie się do kupna samochodów tych samych marek, dzięki czemu można kupić samochód nawet o kilkanaście procent taniej. Działa to na zasadzie groupona, o którym zapewne wszyscy wiedzą. Im więcej osób kupi dany przedmiot, tym producent może bardziej obniżyć cenę.
Zróbmy tak i z samochodami. Zorganizujmy się i zaoszczędźmy nawet do kilkunastu tysięcy złotych.

Na tym blogu opiszemy, w jaki sposób to zrobić, a także zorganizujemy akcje, które już praktycznie pozwolą kupić samochód za mniejsze pieniądze. Czerpiemy inspirację z zachodnich rynków i z rynków amerykańskich, gdzie ta metoda jest już stosowana od lat.

Zapraszamy do zapoznania się z informacjami w naszym serwisie, a także do aktywnego korzystania z niego i komentowania poszczególnych wpisów.